Wywiad: Nyquista Acoustic Design

Adaptacja akustyczna pomieszczenia, które służy nam jako studio muzyczne, jest często pomijanym aspektem ze względu na brak świadomości, jak istotny jest to element pracy z dźwiękiem. Czym kierować się przy wyborze pomieszczenia? Na co zwrócić uwagę w całym procesie adaptacji? Jakie materiały i rozwiązania stosować? O wszystkich tych wątpliwościach porozmawiamy z Jerzym Herse, specjalistą w dziedzinie akustyki i właścicielem firmy Nyquista – wiodącego na polskim rynku producenta materiałów akustycznych.

Bolączką wśród homerecordingowców i profesjonalistów jest niewiedza w zakresie wpływu akustyki pomieszczenia na efekty pracy z dźwiękiem. Często musicie tłumaczyć, jak istotny jest to element?

Rzeczywiście, akustyka stanowi niezwykle istotny element każdego studia nagrań, zarówno jeżeli chodzi o reżyserkę, jak i pozostałe pomieszczenia. Chodzi o to, aby dźwięk był jak najmniej zniekształcony. Każde pomieszczenie ma swoją charakterystykę brzmienia oraz inne warunki pogłosowe, które wpływają na nagranie. Dźwięk wielokrotnie odbity od płaskich i równoległych powierzchni ulega zniekształceniu i podbarwieniu. Odbicia powodują również, że trafia on do naszych uszu (lub do mikrofonu) z różnym opóźnieniem czasowym. To sprawia, że jest słyszany przez nas jako mniej wyraźny i rozmyty. Wyobraźmy sobie, że pomieszczenie jest jak wielki equalizer, który jedne częstotliwości nam podbija, a inne wycina. Dodatkowo dodaje nam niepożądane echo w wybranym paśmie i dudnienie niskich częstotliwości. Tak właśnie działa pomieszczenie bez adaptacji akustycznej. Dlatego musimy dążyć do możliwie jak najrówniejszej i płaskiej charakterystyki pomieszczenia. W przeciwnym wypadku nawet jeżeli skorygujemy taki materiał cyfrowo, to i tak po wysłaniu go do innego studia, w którym jest „normalne” pomieszczenie, realizator będzie musiał wszystko po nas poprawiać.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze pomieszczenia, w którym chcemy produkować muzykę lub realizować dźwięk?

Przy wyborze pomieszczenia studyjnego należy pamiętać o tym, że dobra izolacja i adaptacja akustyczna wymagają miejsca. Pomieszczenie powinno być więc większe i wyższe o te 20–30 cm z każdej strony, niż zakładamy pierwotnie. Należy również zwrócić uwagę, czy w bezpośrednio sąsiadujących pomieszczeniach nie przebywają osoby, którym będzie przeszkadzać muzyka lub które same mogą hałasować, zakłócając tym samym nasze nagranie. Niezwykle ważne są też proporcje pomieszczenia, gdyż jego kształt wpływa na rozchodzenie się fali dźwiękowej. Najmniej optymalne są pomieszczenia kwadratowe lub wąskie i długie. Z kolei najbardziej optymalne to takie, w których stosunek krótkiej ściany do długiej oraz krótkiej ściany do wysokości wynosi 0,618. Są to tzw. złote proporcje pomieszczenia wg teorii George’a Cardasa. Im bardziej zbliżymy się do takich proporcji, tym mniej będziemy mieli problemów z rezonansami własnymi pomieszczenia, czyli tzw. modami. Czasami uzyskanie tych proporcji wymaga dobudowy przedścianki lub przesunięcia ściany działowej. Ściany oraz sufit i podłoga powinny też być względem siebie nieco nachylone pod kątem kilku stopni. To powoduje zmniejszenie występowania zjawiska tzw. fali stojącej lub echa łopoczącego.

Co w sytuacji, kiedy nie mamy takiej możliwości w mieszkaniu czy domu?

Oczywiście ciężko jest uzyskać taki efekt w warunkach domowych, ale za pomocą kilku trików możliwa jest zmiana kąta nachylenia płaskich powierzchni przynajmniej w pewnym stopniu.

Możesz zdradzić jakieś triki?

Jeżeli nie mamy możliwości postawienia przedścianek, to pomieszczenie można „złamać”, tworząc np. w rogach ukośne zabudowy w formie pułapek basowych, lub zamontować do ścian albo sufitu ekrany odbijające czy też rozpraszające, nachylone pod kątem. Na ścianach bocznych można pokusić się również o położenie masy cementowo-gipsowej, tak aby ściany lekko zbiegały się, tworząc trapez. Do tego celu można także wykorzystać zabudowę z płyt włóknowo-gipsowych.

A jeśli możemy dokonać przebudowy, to z jakich materiałów warto korzystać?

Ściany pomieszczeń studyjnych powinny być wykonane z możliwie jak najsolidniejszych i ciężkich materiałów, najlepiej z pełnej cegły. Najmniej wskazanym materiałem są tu ściany z karton-gipsu, gdyż są zbyt lekkie i zazwyczaj mają za małą izolacyjność. Dodatkowo powodują problemy z przenikaniem lub wzbudzaniem się niskich częstotliwości. Jeżeli musimy budować ściany w technologii lekkiej konstrukcji, to powinniśmy korzystać z podwójnej warstwy płyt akustycznych typu Nida, Knauf, Fermacell, które są znacznie cięższe i mają odpowiednio mniejszy współczynnik przenoszenia tzw. drgań wzdłużnych.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Ważne jest również odpowiednie rozplanowanie względem siebie pomieszczeń, a więc reżyserki, studia, kabiny wokalnej czy zaplecza na sprzęt i instrumenty. Jeżeli od razu nie zaplanujemy właściwego rozmieszczenia, wielkości i proporcji wszystkich wnętrz, to potem zmiany mogą okazać się bardzo kosztowne. Odpowiedni projekt to podstawa. Pamiętajmy o tym, że diabeł tkwi w szczegółach, więc wszystko należy przewidzieć z wyprzedzeniem, łącznie z ułożeniem okablowania itp.

W przypadku domowego studia zwykle adaptujemy własny pokój czy strych. Niewiele możemy ingerować w budowlankę. Jak możemy zdiagnozować występujące problemy w naszym miejscu pracy?

Przede wszystkim musimy zmierzyć podstawowe parametry pomieszczenia, takie jak czas pogłosu, zrozumiałość mowy, współczynnik klarowności, a w szczególności odpowiedź częstotliwościową pomieszczenia. Na wykresie częstotliwości jesteśmy w stanie zobaczyć, w których miejscach mamy odchylenia od liniowości brzmienia, czyli przysłowiowe „górki i dołki”. Mając te dane, możemy dobrać odpowiednie ustroje akustyczne, działające na poszczególne zakresy częstotliwości. Takie pomiary może wykonać dla nas firma akustyczna, która posiada odpowiedni sprzęt pomiarowy, najlepiej 1 klasy dokładności. Możemy też spróbować wykonać pomiary sami, np. za pomocą darmowego programu Room EQ Wizard. Będziemy potrzebowali dobrej jakości mikrofonu pomiarowego z przedwzmacniaczem oraz komputer. Pomiar należy wykonać oddzielnie dla lewego i prawego kanału za pomocą naszych monitorów studyjnych. Oczywiście takie amatorskie pomiary obarczone są dużym ryzykiem błędu i lepiej skorzystać z profesjonalnej firmy. Najważniejsze jest jednak, aby umieć przeprowadzić analizę tych pomiarów i wiedzieć, jak „wystroić pomieszczenie” za pomocą odpowiednich paneli akustycznych. Ważny jest nie tylko dobór odpowiednich ustrojów, ale również ich proporcje względem siebie oraz ich odpowiednie rozmieszczenie w pomieszczeniu.

Ile może wynosić szacunkowy koszt profesjonalnego pomiaru i od czego zależy jego cena?

Cena pomiaru uzależniona jest od liczby i wielkości pomieszczeń, które chcemy zbadać, oraz stawek danej firmy. Rozrzut cenowy na rynku jest dość duży. Taka usługa może kosztować od 1200 do nawet 5000 zł netto za wykonanie pomiarów wraz z analizą. Zależy to również od tego, jakie parametry podlegają ocenie. Przy czym pomiary powinny być wykonane kilkukrotnie, tzn. min. przed i po wykonaniu adaptacji pomieszczenia – w celu przeprowadzenia ewentualnych korekt. Dla laika same wykonanie pomiarów też nie rozwiązuje problemów. Dlatego my często oferujemy klientom kompleksową usługę w postaci wykonania projektu akustycznego wraz z pomiarami. W ten sposób bierzemy pełną odpowiedzialność za rezultaty takich pomiarów i adaptacji.

Czy taka kompleksowa usługa jest dużo droższa?

Jeżeli wykonujemy kompleksową usługę, a więc projekt wraz z nadzorem i pomiary, to cena jest odpowiednio niższa. Koszt takiej usługi uzależniony jest oczywiście od wielkości obiektu i stopnia złożoności danego projektu, ale waha się zazwyczaj w granicach 100–200 zł/m2 powierzchni pomieszczenia (licząc po podłodze).

Po analizie pomiarów czas na dobór odpowiednich materiałów. Czy są jakieś sprawdzone rozwiązania, które preferujecie i często stosujecie oraz które jesteś w stanie polecić każdemu homerecordingowcowi?

Materiałów akustycznych i rozwiązań jest bardzo wiele. Przede wszystkim akustyka nie lubi monotonności. Przy wykonywaniu adaptacji należy pamiętać, aby korzystać z różnych ustrojów, różnorodnych materiałów o różnych gęstościach i grubościach. Korzystając tylko z jednego lub dwóch rozwiązań, działamy jedynie w pewnym zakresie częstotliwości. To prowadzi najczęściej do przytłumienia określonego pasma. W wielu poradnikach poleca się np. stosowanie paneli z gęstej wełny mineralnej. Stosując panele tylko z wełny, można w łatwy sposób przytłumić średnie częstotliwości. My stosujemy ją bardzo rzadko i jeżeli już, to punktowo. Znacznie bardziej skutecznym rozwiązaniem jest stosowanie pianek akustycznych typu open cell o różnych gęstościach – od 18 do nawet 400 kg/m3 – i różnym stopniu porowatości. Przy czym tutaj również należy uważać, ponieważ wielu producentów sprzedaje pianki tapicerskie jako akustyczne – a to różnica.

Czym różnią się pianki tapicerskie od akustycznych?

Pianka akustyczna to specjalnie dobrany materiał o odpowiedniej porowatości, gęstości, strukturze – ma ona za zadanie pochłaniać określone pasmo częstotliwości. Taka pianka powinna być przebadana pod kątem współczynnika pochłaniania i przetestowana przez nas. Pianka tapicerska ma za zadanie dobrze układać się w fotelach czy kanapach i nie jest w żaden sposób badana pod kątem skuteczności akustycznej. Często pianka tapicerska ma niewystarczającą gęstość, budowę zamkniętokomórkową lub działa w bardzo wąskim paśmie częstotliwości. Taka pianka paradoksalnie może pogorszyć warunki akustyczne w pomieszczeniu zamiast je polepszyć. My korzystamy z kilkudziesięciu różnych rodzajów pianek i zawsze dopasowujemy odpowiedni rodzaj do zastosowania. Krótko mówiąc, należy pamiętać o tym, aby nie kupować ustrojów akustycznych od przypadkowych i niesprawdzonych firm, bo efekt może okazać się rozczarowujący. Lepiej zwrócić się o poradę do profesjonalnej firmy lub kupić od takiej firmy sprawdzone materiały i wykonać samemu panele.

Jesteście wiodącym w Polsce producentem materiałów akustycznych. W ofercie macie wiele innowacyjnych rozwiązań. Czy mógłbyś opowiedzieć nieco o waszych prekursorskich poczynaniach?

Zaczynaliśmy 7 lat temu od adaptacji niewielkich studiów nagrań, sal kinowych i sal odsłuchowych. W tej chwili zajmujemy się również obiektami użyteczności publicznej, takimi jak sale widowiskowe, koncertowe, biura, audytoria, kluby muzyczne itp. W swojej ofercie mamy ponad 200 różnych produktów do izolacji i adaptacji akustycznej. Są to produkty na bazie takich materiałów jak drewno, pianki, styrodur, korek, mieszanki gumowe, elastomery, sprasowany filc, sprasowane włókna poliestrowe lub syntetyczne, sprasowany torf, aluminium czy nawet mech akustyczny wykonany z naturalnych roślin. Nieustannie staramy się szukać nowych i skutecznych rozwiązań oraz podążać za światowymi trendami w dziedzinie akustyki. Akustyka może być nie tylko praktyczna, ale również ciekawa zarówno z punktu widzenia wyglądu i designu, jak i innowacyjnych rozwiązań.

To podejście można dostrzec w waszych projektach, które obfitują w nieszablonowe rozwiązania wizualne, jak np. panele ścienne na magnes czy wspomniany mech akustyczny. Czy zwykle wykonujecie projekty wraz z wizualizacjami?

Tak, dla nas wizualizacje są bardzo ważne, ponieważ staramy się, aby każdy projekt był niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Akustyka wnętrz poniekąd wymaga takiego podejścia, gdyż każde pomieszczenie jest inne z punktu widzenia parametrów akustycznych. Poza tym dla nas projekt nie kończy się na wykonaniu rysunków technicznych czy wizualizacji. W akustyce nawet najdrobniejsza zmiana może mieć znaczenie, dlatego zazwyczaj nadzorujemy cały proces powstawania pomieszczenia. Często wykonawcy czy budowlańcy lekceważą sobie prawidłowe wykonanie elementów akustycznych, zgodnie z projektem, dlatego większość naszych realizacji wykonujemy sami. Mamy specjalnie do tego celu przeszkolone ekipy montażowe. Dzięki temu możemy zagwarantować skuteczność naszych rozwiązań.

Jakiego typu usługi jeszcze świadczy wasza firma?

Oczywiście wykonujemy wszelkie rodzaje pomiarów akustycznych, tj. pomiary akustyki wnętrz, pomiary izolacyjności, pomiary środowiskowe, pomiary drgań oraz pomiary na stanowiskach pracy. Oprócz tego wykonujemy projekty akustyczne, przeprowadzamy symulacje akustyczne za pomocą różnych programów komputerowych, udzielamy konsultacji i przeprowadzamy audyty oraz kontrole dotyczące zazwyczaj poprawności wykonania projektów budowlanych. Projektujemy również systemy audio-wideo, multiroom oraz instalacje elektroakustyczne. Z takich ciekawostek: od jakiegoś czasu projektujemy i instalujemy symulatory golfowe. Są to specjalne zestawy urządzeń służące do wirtualnej gry w golfa w zamkniętych pomieszczeniach.

Możesz zdradzić, dla jakich firm wykonywaliście realizacje?

Oczywiście nie sposób wymienić wszystkich, gdyż od początku działalności firmy wykonaliśmy już ponad 500 projektów. Współpracowaliśmy z takimi firmami jak np. Samsung, Dolby, Coca-Cola, Airbus, Volkswagen, Allegro, Ceneo, Ikea, Polskie Radio, mBank, Warta czy PKO BP. Zapotrzebowanie na usługi akustyczne występuje w najróżniejszych obiektach – od hal produkcyjnych, przez studia nagrań, po szkoły, muzea czy też zwykłe biura.

Jakie cele stawiacie przed sobą w najbliższym czasie?

Cały czas inwestujemy w nowe maszyny i technologie. W najbliższym czasie planujemy przenieść się do nowej hali produkcyjnej oraz zwiększyć moce przerobowe, ponieważ zainteresowanie tematem akustyki wnętrz rośnie z roku na rok, a co za tym idzie – również zapotrzebowanie na nasze produkty. Nieustannie pracujemy także nad nowymi produktami i wzorami. W 2018 r. chcemy też rozszerzyć naszą sieć dystrybutorów i dealerów za granicą.

Gdzie możemy znaleźć pełną ofertę waszych produktów i usług?

Wszystkie zamówienia i projekty wyceniane są indywidualnie, dlatego najlepiej złożyć zapytanie mailowe na adres biuro@nyquista.pl lub poprzez naszą stronę internetową: www.nyquista.pl. Zawsze służymy dobrą radą oraz wsparciem w doborze odpowiedniej adaptacji. Serdecznie zapraszam!

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również i życzę wszystkim homerecordingowcom dobrych realizacji!

Rozmawiał Piotr Kardas.

*zdjęcia Nyquista
*zdjęcia Postęp Studio
 
Piotr Kardas

Homerecordingowiec, instrumentalista. Autor książek „Homerecording Dla Każdego” i „Homerecording Level Up”. Posiada międzynarodowy certyfikat firmy Apple z programu Logic Pro. Jest wykładowcą w Szkole Muzyki Nowoczesnej we Wrocławiu.

Komentarzy (2)

  1. Grzegorz napisał(a):

    Dzięki wielkie! W końcu mogę poczytać rzetelne informacje. Pozdrawiam serdecznie

  2. dkbeat.92 napisał(a):

    dobrze wiedziec o tych piankach!!

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *