Jak zacząć przygodę z homerecordingiem? | Homerecording Dla Każdego

Jak zacząć przygodę z homerecordingiem?

Paweł wysłał kiedyś do nas zapytanie:

„Zawsze interesowałem się muzyką, słucham jej codziennie, często chodzę na koncerty i w pewnym momencie poczułem, że chciałbym spróbować sam zacząć coś tworzyć. Od czego mam zacząć? Jakiego sprzętu potrzebuję? Na co zwrócić uwagę?”

Z podobnymi pytaniami spotkałem się wiele razy jako sprzedawca w sklepie muzycznym. Dożyliśmy czasów, w których muzykę może tworzyć niemuzyk. Przez ostatnie lata rozwój technologii spowodował dostępność sprzętu i powstanie rozwiązań, które kiedyś kosztowały wielokrotnie więcej lub nie istniały. Do tego doszedł internet, dzięki któremu za pomocą kilku kliknięć myszką możemy dzielić się swoją twórczością ze światem. Proces produkcji muzycznej przeniósł się z wielkometrażowych studiów nagraniowych do małych pokoi czy sypialni w domu. Stąd rozwój homerecordingu, czyli wszystkiego, co jest związane z tworzeniem muzyki czy realizacją dźwięku w domowych warunkach. Kiedy ktoś niezaznajomiony z tematem stawia pierwsze kroki, widzi przed sobą mnóstwo dróg. Łatwo zabłądzić lub wybrać złą trasę i szybko zrezygnować z dalszej podróży. Pojawia się pytanie: jak zacząć przygodę z homerecordingiem? Na wstępie chcę zwrócić uwagę na kilka kwestii oraz rozwiązać pewne wątpliwości. To, że mamy do dyspozycji zaawansowaną technologię, nie oznacza, że zrobi ona coś za nas. Kluczowy czynnik w procesie produkcji muzycznej to czynnik ludzki. Znajdziesz szereg artystów, których muzykę cenisz, choć mogli ją przecież produkować w warunkach gorszych, niż Ty będziesz miał na starcie. Zatem nieodłącznym elementem jest zapał do pracy. Warto zadać sobie na początku pytanie, czym ma być dla Ciebie to zajęcie. Czy traktujesz je hobbystycznie, chcesz zajmować się tym po godzinach i niczego od tego nie oczekujesz poza przyjemnością i wypełnieniem wolnego czasu? A może chcesz zająć się tym na poważnie? Zwykle chodzi o to pierwsze, a drugie pojawia się z biegiem czasu. Od początku trzeba być otwartym na zdobywanie wiedzy. Początkowo ilość informacji potrafi przytłoczyć, dlatego warto je porcjować i być cierpliwym. Co moim zdaniem jest kluczowe na starcie? Dobór narzędzi i wypracowanie swojej metodyki pracy. Przy czym jedno zastrzeżenie: proces ten trwa latami, a ja mam na myśli początkową fazę, która wpływa na kolejne stadia. W zależności od upodobań muzycznych i tego, co chcemy osiągnąć, możemy korzystać z różnych narzędzi. Przykładowo możemy tworzyć, bazując tylko na samplach (próbkach dźwiękowych), lub sami wykręcać brzmienia, układać sekcję rytmiczną, jak również bazować na gotowych patternach (schematach rytmicznych) lub korzystać z grooveboxa. Melodie możemy wymyślać na instrumencie lub układać za pomocą myszki w programie DAW. Który sposób jest najlepszy? Połączenie wszystkich? Otóż nie ma jednej drogi i to w muzyce jest piękne. Dopóki sam nie spróbujesz, nie przekonasz się, co jest dla Ciebie najefektywniejsze i co daje Ci największą frajdę. O wszelkich aspektach procesu produkcji muzycznej będziesz mógł przeczytać w przyszłości w licznych artykułach w naszej czytelni. Na razie skupmy się na niezbędnych elementach potrzebnych do uprawiania homerecordingu. Każdy, zaczynając swoją przygodę, będzie w innym położeniu, dlatego chciałbym rozpatrzyć kilka scenariuszy.

Brak środków, duży zapał.

Jesteś zajawkowiczem, ale nie posiadasz żadnych środków finansowych, które możesz przeznaczyć na rozpoczęcie przygody z homerecordingiem. Nic nie szkodzi. Przypuszczalnie posiadasz komputer. Nawet średniej klasy jednostka będzie zdolna wykonać większość operacji, które zrealizujesz w oprogramowaniu audio. Do tego zapewne masz możliwość odsłuchu za pomocą głośników komputerowych, słuchawek lub wieży hi-fi. Taki podstawowy zestaw – do tego, żeby się sprawdzić – w zupełności wystarczy. Pamiętaj: nawet na kiepskiej jakości sprzęcie usłyszysz muzykę. Sprzęt sprzętem, ale większość czynności wykonuje się w komputerze, prawda? Dokładnie. Na szczęście oprogramowanie DAW, czyli cyfrowe stacje robocze służące do produkcji muzycznej, znajdziemy również w darmowej opcji. Sprawdź listę proponowanych przeze mnie aplikacji z krótkim komentarzem:

Reaper
PreSonus Studio One
Pro Tools First

Ściągnij wszystkie aplikacje, włącz na swoim komputerze i porównaj. Po pierwsze zwróć uwagę na czytelność i przejrzystość aplikacji. Kieruj się swoimi odczuciami. Sprawdź, w którym programie DAW instynktownie odnajdujesz najważniejsze funkcje. Większość z nich różni się przede wszystkim ich lokalizacją. Jedni chcą mieć absolutnie wszystko na wierzchu, inni wolą, gdy pewne funkcje są ukryte pod skrótem klawiszowym. Więcej o podstawowych narzędziach programów DAW przeczytasz [tym artykule]. Zwróć uwagę na interfejs graficzny. Ważne, abyś dobrze czuł się w swoim środowisku pracy. Program DAW będzie twoim najważniejszym i podstawowym narzędziem w pracy z dźwiękiem. Kiedy będziesz spędzał w nim kilka godzin dziennie, docenisz jego przyjazny i ładny dla twojego oka interfejs. Po drugie sprawdź, jak dana aplikacja działa w twoim środowisku komputerowym. Jeśli nie posiadasz szybkiego i wydajnego komputera, aplikacja z dużo bardziej procesożernym silnikiem będzie kłopotem przy nieco bardziej rozbudowanych projektach. W tym celu nagraj kilka ścieżek lub po prostu stwórz prostą kompozycję. O tym, jak zarejestrować i edytować pierwsze ścieżki audio, przeczytasz [w tym artykule]. Każdy program DAW posiada wbudowane wszelkiego rodzaju cyfrowe procesory audio, tzn. pluginy (pot. wtyczki) służące do obróbki dźwięku. Niektóre posiadają też kilka podstawowych wirtualnych instrumentów, najczęściej emulujących brzmienie najpopularniejszych instrumentów, również syntezatorów, służących do tworzenia nowych brzmień. Kiedy jednak chcesz zgłębić świat wirtualnych instrumentów, warto sięgnąć po dodatkowe opcje. Istnieje mnóstwo darmowych wtyczek, z których możesz korzystać w swoich projektach. Wiele z nich to kreatywne narzędzia, które rzadko zauważalnie odbiegają od możliwości oferowanych przez płatne odpowiedniki. Jeśli szukasz darmowych wtyczek, zerknij na stworzoną przez nas bibliotekę polecanych darmowych pluginów [w tym wpisie]. Kiedy już zainstalujesz kilka z nich, stwórz własną kompozycję. Warto użyć w sesji więcej pluginów i wirtualnych instrumentów, aby równocześnie przetestować obciążanie komputera.

Mało środków, duży zapał.

Większość osób będzie w takiej sytuacji na starcie. Program DAW i podstawowy odsłuch omówiliśmy wcześniej. Pojawia się pytanie, co w pierwszej kolejności będzie najpotrzebniejsze. Aby na nie odpowiedzieć, musisz ustalić, co chcesz robić. Jeśli grasz na jakimś instrumencie i będzie on podstawą w Twoich kompozycjach, zapewne będziesz go chciał zarejestrować. W tym celu potrzebujesz interfejsu audio, czyli zewnętrznej karty dźwiękowej. Współpracuje on z naszym programem DAW i pozwala na rejestrowanie oraz odsłuchiwanie sygnału audio. Najczęściej wyposażony jest w przedwzmacniacze mikrofonowe i instrumentalne, służące do nagrywania źródła dźwięku za pomocą mikrofonu lub bezpośrednio z instrumentu. Do karty możemy podłączyć słuchawki oraz monitory odsłuchowe. Dodatkowymi opcjami są porty MIDI, służące do podłączania urządzeń MIDI, oraz procesor DSP, czyli wbudowany w kartę procesor efektów, pozwalający na włączenie efektów podczas nagrywania dźwięku. Interfejsy w najprostszej formie są dwukanałowe i taki też w zupełności wystarczy na początku przygody z homerecordingiem. Czym się kierować przy jego wyborze? Po pierwsze należy pamiętać, że w danej kategorii cenowej różnice, jeśli chodzi o jakość zastosowanych komponentów, są niewielkie. Zauważalna natomiast w pracy na co dzień będzie jakość sterowników. Na tym tle lepiej wypadają producenci, którzy są na rynku od lat i sukcesywnie ulepszają swoje produkty pod kątem stabilności pracy i kompatybilności z systemami operacyjnymi. Dużo więcej o interfejsach audio przeczytasz w książce Homerecording dla każdego, którą znajdziesz [tutaj]. W przypadku gdy nie grasz na żadnym instrumencie (i na razie nie planujesz), najbardziej przyda Ci się jakikolwiek sterownik, za pomocą którego będziesz mógł układać rytmy i tworzyć melodie. Aby tego dokonać, potrzebujesz skorzystać z możliwości świata MIDI. Więcej o rejestracji i edycji MIDI przeczytasz [w tym artykule]. Najlepszym wyborem będzie klawiatura sterująca. Bardziej rozbudowaną opcją jest klawiatura z wbudowanymi padami. Przy wyborze kontrolera MIDI do naszego domowego studia należy wziąć pod uwagę sposób komunikacji z komputerem, liczbę klawiszy bądź padów oraz dodatkowe przyciski i pokrętła, służące od przypisania różnych funkcji w programie DAW. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest połączenie kontrolera za pomocą wbudowanego portu USB bezpośrednio z naszym komputerem. Większość kontrolerów to urządzenia plug and play, co oznacza, że nie potrzebują żadnych sterowników do tego, aby wysyłać komunikaty, dzięki czemu możemy od razu wykorzystać je w naszym projekcie. Dostępne są różne wielkości klawiatur. Najmniejsze, 25-klawiszowe, zadowolą osoby niegrające na instrumentach, gdyż w zupełności wystarczą do układania linii basu, wystukiwania perkusji czy układania linii melodycznej. Kontroler posiadający co najmniej cztery oktawy, czyli 49 klawiszy, ułatwi granie bardziej rozbudowanych partii. Pozwoli też na podział klawiatury (split) w celu gry różnymi brzmieniami w jednym czasie. Osobom, które grają na instrumentach klawiszowych, może przeszkadzać jakość i wielkość klawiszy w klawiaturach sterujących. W tej sytuacji polecam korzystanie ze swojego instrumentu klawiszowego, np. pianina cyfrowego, jako kontrolera MIDI. Większość obecnie produkowanych instrumentów posiada wbudowane MIDI, co ułatwia nam sprawę. Jeśli Twój wybór padł na kontroler posiadający tylko pady, warto dobrać ten z większą liczbą przycisków, ponieważ daje lepsze możliwości. Dużo więcej o świecie MIDI, m.in. o sposobach konfiguracji urządzeń, synchronizacji i najważniejszych funkcjach, przeczytasz w książce Homerecording Level Up, którą znajdziesz [tutaj].

Dużo środków, duży zapał.

Jeśli jesteś szczęściarzem lub po prostu masz odłożone trochę gotówki na swoje pasje, to będziesz najbliżej tego scenariusza. Na początku warto rozważyć zakup oprogramowania DAW. Płatny program zwykle będzie nam oferował nie tylko więcej funkcji względem darmowego, ale również dodatkowe opcje, np. w postaci wielu wbudowanych pluginów i wirtualnych instrumentów oraz potężnych bibliotek sampli czy loopów. Taki zestaw na początku drogi może być wielką inspiracją. Wielu producentów oferuje wersje demo, które pozwolą Ci na przetestowanie oprogramowania przed zakupem. Przejdźmy dalej. Zakładam, że zaopatrzyłeś się w omówione wcześniej elementy wyposażenia domowego studia. Co jeszcze pozwoli Ci na bardziej komfortowe warunki do pracy twórczej? Lepszy odsłuch. Im lepszej jakości sprzęt odsłuchowy posiadasz, tym na więcej detali możesz zwrócić uwagę. Gdy twoje kompozycje będą coraz bardziej rozbudowane, konieczność zakupu lepszych głośników będzie nieunikniona. Warto to rozważyć już na początku. O tym, czym się kierować przy wyborze monitorów odsłuchowych, przeczytasz [wkrótce w tym artykule]. Co jeszcze? Jeśli zamierzasz rejestrować wokal lub akustyczne instrumenty, będziesz potrzebował mikrofonu, który umożliwi nagranie danego źródła dźwięku. Mikrofony ze względu na sposób działania możemy podzielić na dwie grupy: dynamiczne (wśród nich wstęgowe) i pojemnościowe. Pierwsze z nich wykorzystywane są głównie na estradzie do wzmocnienia sygnału różnych źródeł dźwięku. W studiu nagraniowym są powszechnie wykorzystywane do nagrywania wokalu, gitary basowej czy instrumentów dętych. Mikrofony pojemnościowe używane są głównie w studiu do rejestracji wokali lub instrumentów akustycznych. Przy wyborze mikrofonu do domowego studia należy wziąć pod uwagę rodzaje źródeł, jakie planujesz rejestrować. Jeśli nagrywasz w mieszkaniu jedynie partie wokalne, wystarczy przyzwoity mikrofon dynamiczny lub pojemnościowy, wielkomembranowy. Gdy zamierzasz nagrywać więcej instrumentów, np. gitarę akustyczną, warto pomyśleć o mikrofonie z większą liczbą charakterystyk kierunkowych lub drugim mikrofonie pojemnościowym, np. małomembranowym. W przypadku gitary elektrycznej warto sięgnąć po mikrofony dynamiczne i wstęgowe. Jaki model mikrofonu kupić? Przede wszystkim przetestowany, i to najlepiej na Twoim sprzęcie. Wybór powinien paść na taki, który Twoim zdaniem dobrze brzmi. Znacznie więcej o parametrach i rodzajach mikrofonów, a także sposobach rejestracji przeczytasz w książce Homerecording dla każdego, którą znajdziesz [tutaj]. Co jeszcze potrzebujesz do nagrywania instrumentów? Niezbędne będą słuchawki, służące do odsłuchu podczas wykonywania rejestracji. Powinieneś wybrać słuchawki o konstrukcji zamkniętej, które najlepiej izolują dźwięk od otoczenia. Dzięki temu unikniesz przesłuchów podkładu dźwiękowego, który zostałby zarejestrowany przez mikrofon. Słuchawki powinno się bezwzględnie przymierzyć przed zakupem i sprawdzić, jak leżą na naszej głowie. Niewygodne nauszniki podczas nawet kilkuminutowej rejestracji mogą wywołać duży dyskomfort. Jeśli po wykonaniu najważniejszych zakupów zostało Ci jeszcze trochę wolnych środków, warto rozważyć zakup przydatnych akcesoriów. Solidny statyw mikrofonowy o metalowym przegubie będzie nam służył wiele lat w przeciwieństwie do takiego z plastikowymi elementami. Jeśli będziesz rejestrował swój głos, warto zaopatrzyć się w pop filter, czyli osłonkę w formie nylonowej siatki rozciągniętej w metalowej lub plastikowej ramie, którą umieszczamy między źródłem dźwięku a mikrofonem. Dzięki jego zastosowaniu ograniczysz ilość powietrza docierającego do mikrofonu przy artykulacji głosek wybuchowych, co korzystnie wpłynie na jakość nagranej ścieżki.

Ilość sprzętu dostępnego obecnie na rynku może przyprawić o zawrót głowy. Łatwo wpaść w pułapkę wyszukiwania różnic, porównywania parametrów i ciągłego sprawdzania informacji na ten temat. Szkoda czasu na permanentne szukanie lepszego lub innego sprzętu. Skup się na wykorzystywaniu tego, co masz. Czas poświęcony na czytanie opinii na forach lub szukanie recenzji przeznacz na własne doświadczenia. One dadzą Ci najwięcej. Wybierz się do najbliższego przyzwoicie wyposażonego sklepu muzycznego. Szukasz interfejsu audio? Zabierz ze sobą komputer i sprawdź, jak współpracuje dane urządzenie z Twoją jednostką. Jeśli używasz peceta, możesz zamówić sprzęt przez internet w celu przetestowania. Pamiętaj: masz 14 dni na zwrot bez podania powodu. Szukasz monitorów lub słuchawek? Zabierz do sklepu własny interfejs i dokonaj na nim testów. Szukasz kontrolera MIDI? Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zabrał swoją sesję i na słuchawkach dokończył ją w sklepie. Czas poświęcony na pracę z danym urządzeniem zaowocuje wnioskami na temat jego obsługi, funkcjonalności i jakości. Gwarantuję, że zaprocentują one w przyszłości. Na razie wydaje się, że skompletowaliśmy podstawowy set-up. To co, nagrywamy? Twoja kolej. Powodzenia! 😉

*zdjęcia producent urządzeń audio: Focal
*zdjęcia producent oprogramowania audio: Cockos, Presonus, Avid
Piotr Kardas

Homerecordingowiec, instrumentalista. Autor książek „Homerecording Dla Każdego”, „Homerecording Level Up” i "Homerecording Hasła". Posiada międzynarodowy certyfikat firmy Apple z programu Logic Pro. W latach 2017-2018 wykładowca w Szkole Muzyki Nowoczesnej we Wrocławiu.

Komentarze są wyłączone